Wśród wszystkich naszych rodaków panuje przekonanie, iż język czeski jest językiem, który bardzo śmiesznie i dziwacznie brzmi. Bawi nas przede wszystkim forma leksykalna tego języka (pomazanka, netoperek i inne śmiesznie brzmiące nazwy), oraz to, jak czeskie zwroty brzmią w naszym rodzimym języku i że czasem znaczą coś zgoła zupełnie innego niż w czeskim języku. Wszystko to jest kwestią kontekstu języka polskiego, który decyduje o zabawnym zabarwienie słówek zaczerpniętych z języka czeskiego. I chociaż języki te rozwijały się w bezpośrednim sąsiedztwie, to możemy znaleźć między nimi wiele cech, które w znacznym stopniu je od siebie rozróżniają.

Ciekawi mnie jednak, jak Czesi postrzegają nasz język??? Czy polska mowa słyszana i rozumiana tak jakby była mówiona w czeskim języku jest tak samo śmieszna jak język czeski „po polsku”??? Okazuje się, iż język polski w czeskim wydaniu jest równie śmieszny. Czesi wręcz uważają, iż nasz język to jak by język dzieci, który brzmi zbyt prosto- a wręcz żenująco prymitywnie.

Faktem jest jednak, że gdyby język czeski był rzeczywiście śmiesznym językiem, to bawiłby swoją formą wszystkie narody słowiańskie, a nie tylko Polaków.